Po raz kolejny Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumenta  potwierdził, że  w przypadku sprzedaży internetowej, zapisy dotyczące braku odpowiedzialności sprzedawcy za opóźnienie w dostawie stanowią klauzulę niedozwoloną.  Sąd uznał, że klauzula umowna :  „(...) nie odpowiada za opóźnienia w dostawie spowodowane nie wywiązaniem się przez Pocztę Polską z umów obsługi przewozowej i pocztowej.” (Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia  01 lutego 2016r., sygn.. akt  XVII AmC 347/15 – orzeczenie nieprawomocne), jest klauzulą niedozwoloną.  Tym samym Sąd potwierdził linię orzecznictwa, która tego rodzaju zapisy uznaje za niedopuszczalne. Oto przykładowe zapisy zakwestionowane przez Sąd:

 "Chwilą wykonania umowy sprzedaży przez sklep internetowy (...) jest dzień przekazania przesyłki do firmy kurierskiej lub Poczcie Polskiej.” (Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia  05 grudnia 2013r. sygn.. akt XVII AmC 10551/12)

Nie odpowiadamy za opóźnienia w dostawie przesyłek przez Pocztę Polską." (Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 27 lutego 2013r., sygn.. akt  XVII AmC 1834/12)

Cytując za uzasadnieniami orzeczeń Sądu, podkreślić należy, że istotą problemu jest fakt, że sprzedawca internetowy  sprzedaje towary na odległość  a  z właściwości zobowiązania wynika, że towary mają być doręczone kupującym. Dopiero wtedy świadczenie można uznać za zrealizowane. We wszystkich sprawach Sąd podkreśla, że  naruszenie interesu konsumenta przejawia się przede wszystkim w sferze ekonomicznej. Konsument, pomimo dokonania zapłaty za towar za towar, może otrzymać świadczenie wzajemne z dużym, nieuzasadnionym opóźnieniem, ponieważ jego kontrahent przewidział zwolnienie się od odpowiedzialności za opóźnienia w dostawie towaru, jeżeli wynikną one z winy profesjonalisty, za pomocą którego pozwany wykonuje swoje świadczenie. Zapisy takie stanową potencjalne uszczuplenie majątku konsumenta i wyłączenie możliwości dochodzenia zwrotu spełnionego świadczenia, bądź odszkodowania w przewidzianej prawem wysokości, za nienależyte wykonanie świadczenia i jak wcześniej wspomniałam należy traktować jako niedopuszczalne.

We wszystkich sprawach  podkreślono, że w zakresie prowadzonej działalności sprzedawca wykonując zobowiązanie korzysta z usług innych podmiotów, w tym przewoźników realizujących usługi pocztowe i kurierskie. Zakres odpowiedzialności sprzedawcy określa treść  art. 474 k.c., zgodnie z którym dłużnik odpowiedzialny jest jak za własne działanie lub zaniechanie za działania i zaniechania osób, z których pomocą zobowiązanie wykonywa, jak również osób, którym wykonanie zobowiązania powierza. Przepis ten kształtuje odpowiedzialność przedsiębiorcy za podmioty trzecie opartą na zasadzie ryzyka. W rezultacie w razie zlecenia przez sprzedawcę wykonania usługi przewozu przedsiębiorcy przewozowemu, odpowiedzialność tego pierwszego nie wyczerpuje się w momencie wydania przesyłki, lecz trwa aż do odbioru towaru przez nabywcę. Wskazany przepis ma co prawda charakter dyspozytywny, co oznacza możliwość jego modyfikacji w umowie, jednak w obrocie konsumenckim należy brać pod uwagę rzeczywiste skutki gospodarcze takiej korekty. Otóż odwoływanie się w tym wypadku przez profesjonalistę do jego relacji z podmiotami trzecimi faktycznie pozbawia konsumenta ochrony jego praw, co w rażącym stopniu narusza jego interesy.

radca prawny Dobromiła Tenerowicz-Grądzka